Krople obkurczające naczynia czy krople nawilżające?

Dolegliwości oczu, takie jak np. zmęczenie czy wysuszenie ma prawie każdy z nas. Pomóc mogą nam krople – działają szybko i odczuwamy ulgę właściwie od razu po użyciu. Jednak czy wiemy jak wybrać odpowiednie krople? Czy zdajemy sobie sprawę, że istnieją różne ich rodzaje?
Na rynku dostępnych jest mnóstwo różnych kropli bez recepty. Możemy je podzielić na dwie podstawowe grupy– krople nawilżające (tzw. sztuczne łzy) oraz obkurczające naczynia krwionośne.

Krople nawilżające

Kropli nawilżających jest na rynku wiele rodzajów. Różnią się one zarówno składem, jak i ceną.

Jednymi z najnowocześniejszych kropli nawilżających są te, które zawierają hialuronian sodu. Jest to substancja, która naturalnie występuje w oku. Długo utrzymuje się na powierzchni oka chroniąc je przed wysychaniem. Ma właściwości wspomagające odbudowę zniszczonej powierzchni rogówki, a przy tym nie powoduje uczuleń ani podrażnień. Tego typu krople (np. Starazolin HydroBalance) można stosować za każdym razem, gdy nasze oczy są zmęczone i wysuszone.

Takie sytuacje występują bardzo często – gdy zbyt długo wpatrujemy się w monitor, telewizor albo książkę. Przerzucanie wzroku od przykładowo telewizora na ekran telefonu też niekoniecznie służy naszym oczom. Wysuszenie oczu może być też spowodowane przez klimatyzację lub ogrzewanie. Co ciekawe, na wysuszenie oczu bardziej narażone są osoby po czterdziestym roku życia, gdyż organizm wytwarza wtedy mniej łez niż wcześniej.

Krople nawilżające można stosować zarówno codziennie, profilaktycznie, jak i doraźnie.

Jakie objawy sygnalizują nam, że powinniśmy sięgnąć po krople nawilżające?

Powinniśmy to zrobić za każdym razem, gdy odczuwamy zmęczenie, wysuszenie oczu czy mamy wrażenie piasku pod powiekami.

Krople obkurczające naczynia krwionośne

Oprócz kropli nawilżających istnieją też te z kategorii obkurczających naczynia krwionośne.

Tutaj główną dostępną substancją jest tetryzolina. Jest to skuteczna substancja - pod warunkiem, że stosowana rozważnie. Podana miejscowo obkurcza naczynia krwionośne, zmniejszając lokalnie przekrwienie i obrzęk.

Tertyzolina niweluje takie objawy jak:

  • podrażnienie,
  • zaczerwienienie,
  • łzawienie,
  • swędzenie.

Warto jednak pamiętać, że nie należy jej przyjmować nagminnie. Jej duża skuteczność powoduje, że podrażnienie znika prawie natychmiast i nie ma potrzeby długotrwałego jej stosowania. Profilaktycznie warto natomiast używać kropli nawilżających (np. z hialuronianem sodu) – zapobiegną one wysuszeniu i podrażnieniu oka.

Pamiętajmy także, że nawet najlepsze leki nie pomogą jeśli codziennie będziemy narażeni na działanie szkodliwych czynników.

Starajmy się jak najmniej korzystać z klimatyzacji (zarówno w pracy, jak i w samochodzie), w okresie grzewczym stosować nawilżacze powietrza, wypijać minimum 2 litry płynów dziennie. Pracując wiele godzin przed monitorem komputera róbmy co jakiś czas przerwy, aby popatrzeć w dal, zamknąć na chwilę oczy czy po prostu pomrugać. Zostało naukowo udowodnione, że pracując przy komputerze czy też długo oglądając telewizję „zapominamy” o mruganiu, a tym samym narażamy nasze oczy na wysychanie, a nas samych na nieprzyjemne dolegliwości z tym związane.

Konsultacje medyczne: dr med. Maria Lewandowska Furmanik